Raport marketingowy – jakie trendy towarzyszyły nam w 2015 roku?

Przed nami rok 2016, który zbliża się wielkimi krokami. Koniec roku to czas na podsumowania, rozliczenia oraz postanowienie „będę lepszy/lepsza w 2016 roku”. Czy jednak twórcy światowych trendów marketingowych też pragną rozpocząć rok 2016 z takim właśnie przeświadczeniem?

Podsumujmy zatem, co ciekawego wydarzyło się w branży marketingu internetowego i

prześledźmy kończący się już rok 2015.

Content Marketing is King

Po pierwsze, na stronach internetowych, w opisach produktów i na blogach, twórcy i copywriterzy zaczęli zwracać uwagę na unikatową i wyjątkową treść. Coraz rzadziej zdarzają się przypadki kopiowania tekstu, a artykuły są bogate w ciekawe informacje, oparte o dobry research.

Treść stała się ważna dla użytkownika, a co za tym idzie, stała się ważna dla posiadaczy witryn internetowych. Również Google dostrzegło potencjał tekstów, dzięki czemu strony z przemyślaną treścią i odpowiednio dobranymi słowami kluczowymi, trafiły na wyższe pozycje w wyszukiwarce.
Trend ten z pewnością utrzyma się także w nadchodzącym 2016 roku. W końcu, co może bardziej przyciągnąć klienta niż dobry, wartościowy tekst?

Wysyp social mediów

Jeszcze niedawno konta firmowe można było znaleźć jedynie na Facebooku i to też nie zawsze. Dziś właściciele przedsiębiorstw chcą trafiać do klientów, zwłaszcza młodych, nie tylko za pomocą telewizji czy reklamy w gazecie. Stawiają na interaktywne podejście, jakie dają im właśnie social media.

Fanpage na Facebooku to dziś nadal główny trzon – jednak nie jedyny. Instagram, ze swoją hashtagową mocą, pozwala dotrzeć szybko i łatwo nawet do zagranicznych klientów. Linkedin wspiera branżowe kręgi, w których pracownicy i pracodawcy mogą dzielić się wiedzą i doświadczeniem, a Twitter to idealne narzędzie do „ćwierkania” o nowościach branżowych.
Social media pozwoliły na szybką reklamę, często dużo tańszą niż telewizja czy druk, a co najważniejsze zaangażowały ludzi. Budowanie społeczności konsumenckich sprawiło, że właściciele firm mogli poznać zdanie swoich klientów, wejść z nimi w dyskusję lub przekazać im firmową mantrę. Klient z kolei mógł poczuć, że uczestniczy w życiu firmy, jest jej częścią, a jego zdanie jest znaczące.

Naszym zdaniem siła social mediów w parze z reklamą video (opisaną poniżej) da w 2016 roku prawdziwego czadu.

Reklamy na Facebooku i Instagramie

Wprowadzenie reklam na Facebooku, a potem na Instagramie, sprawiło, że oba portale społecznościowe stały się doskonałą areną dla rynku marketingowego. Facebook, w genialny wręcz sposób pozwolił na to, aby specjaliści od social mediów mogli wybrać bardzo wąskie i konkretne kryteria wyświetlania reklam. Dzięki temu reklama trafia do potencjalnie zainteresowanych osób zarówno na Instagramie jak i Facebooku, nie spamuje konta oraz nie zanudza użytkowników.

Tworząc reklamę, Facebook udostępnił nam kilka ciekawych opcji: promowanie strony (w domyśle fanpage), witryny (czyli strony www), postu, filmu, aplikacji czy wydarzenia. Reklama zachęca wiele osób o podobnych upodobaniach do tego, aby polubili nasz fanpage, post czy odwiedzili naszą stronę firmową. A do tego za naprawdę niewielkie pieniądze. Możemy bowiem sami ustawiać stawki reklamowe, sprawdzać ich skuteczność, a przy dobrych wiatrach, za jedno kliknięcie w reklamę, zapłacimy kilkanaście groszy.

Z naszych doświadczeń wynika, że reklamy Instagramowe cieszą się mniejszym kosztem za kliknięcie niż te umieszczane na Facebooku, oraz wzbudzają większe zaangażowanie użytkowników (zbierają sporo polubień oraz komentarzy) oraz mają szerszy zasięg, natomiast reklamy na Facebooku trafniej osiągają zamierzone cele oraz posiadają więcej opcji, jeśli chodzi o wybór celu marketingowego.

Podsumowując różnice między obiema reklamami: Facebook Ads mają na celu osiągnięcie konkretnego celu (polubienia strony, odwiedziny witryny czy promocję postu) natomiast Instagram Ads lepiej sprawdzają się w kampaniach wizerunkowych.

Video Marketing

Nie raz pisaliśmy o nowościach marketingowych w świecie videoreklam. Eksperci przewidywali, że videomarketing stanie się bieżącym trendem 2015 roku i… nie pomylili się!
Możliwość reklamowania krótkich filmików w social mediach dodatkowo podbiła ich siłę. Dlaczego video tak na nas działa?
Po pierwsze trafia bezpośrednio do naszych emocji. Wzrusza, bawi, zmusza do refleksji. Po drugie pomaga stworzyć historię produktu, czyli tzw. storytelling. Dziś bowiem liczy się nie tylko produkt i jego cena, ale cała otoczka, która mu towarzyszy.
Jak możemy przeczytać w marketingowych statystykach, użycie słowa „wideo” w temacie e-mail zwiększa jego otwieralność o 19%, klikalność o 65% i zmniejsza o 26% liczbę osób, które wypisują się z newslettera!
Dodatkowo 52% specjalistów do spraw marketingu na świecie potwierdza, że video jako typ contentu ma największy wskaźnik ROI (ang. return over investment czyli zwrot z inwestycji).
Nawet Facebook dostrzegł tą tendencję, pozwalając na umieszczanie zdjęć profilowych w formacie pliku video.

Podsumowanie 2015 roku

W telegraficznych skrócie, 2015 rok był niezwykle bogaty w marketingowe nowości. Użytkownicy i twórcy witryn postawili na bogatą i unikatową treść oraz storytelling. Eksponowany produkt zyskał historię, która wyróżnia go na tle innych nowości.

Videoreklama stała się królową wśród reklam, przyciągając naszą uwagę. Dodatkowo zyskała podwójne znaczenie dzięki temu, że Facebook i Instagram wprowadziły możliwość reklamowania się na obu portalach społecznościowych.

Miejmy nadzieję, że rok 2016 jeszcze bardziej rozwinie świadomość zarówno twórców reklam, jak i ich odbiorców. Świat marketingowy szuka coraz bardziej kreatywnych dróg rozwoju, a dzięki temu odbiorcy mogą cieszyć się coraz to ciekawszymi treściami i filmami. Reklama z uciążliwego spamu zmienia się w dzieło sztuki, które przyciąga i sprawia, że chcemy obejrzeć ją jeszcze raz.

POLECANE ARTYKUŁY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *